czwartek, 12 lipca 2012

30 day challenge - dzień 7 po roku!

Ha-ha, jestem super w challengach. Roczna przerwa, i już prawie rocznica. Znów wakacje, i znów słomiany zapał, no to próbujemy drugi raz.

Dla przypomnienia o co w tym wszystkim chodzi:http://bzdurynn.blogspot.com/2011/07/30-day-challenge-i-znow-mozna-marudzic.html

Challenge na dzień 7 to ulubiony film. Ponieważ nie mam obecnie żadnego filmu który aż tak mnie powala na kolana, żeby być ulubionym, to przywołałam ulubiony film z dzieciństwa - Króla Lwa. I ulubioną postać - Scara. A żeby nie było zbyt nudno - w ludzkiej postaci. Uczę się rysować mężczyzn, pilnie obserwując bardzo podobający mi się styl świetnej Phobs.


7 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Achhh, jakie cudo, nigdy nie widziałam Skazy jako człowieka, a tobie wyszedł super! Cieszę się, że wznowiłaś 30 day challenge, bo to oznacza duużo więcej Twoich rysunków ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze lat 5 i skończysz ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też miewam słomiany zapał ;) rysunek super zapraszam na rozdanie

    OdpowiedzUsuń
  5. Do słownika słów nieznanych zrób słowo agnet ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też cierpię na słomiany zapał;) Mam sporo planów, ale jakoś nigdy nic się nie chce;) 30 day challenge mi się podoba i chyba sobie to wypróbuję, ale w moim przypadku nie wyjdą z tego codzienne rysunki.

    Król lew to również moja ulubiona bajka z dzieciństwa. W sumie dalej ją uwielbiam. Tyle, że ja zawsze najbardziej lubiłam Timona I Pumbę.

    Ale Skaza w ludzkiej wersji bardzo mi się podoba.

    P.S. Dodaję bloga do obserwowanych. Będę sobie tutaj zaglądać.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...