sobota, 3 listopada 2012

30 day challenge, dzień 8 - ulubiona postać animowana.

 Sporo ich mam, ale trzeba było wybrać jedną, no to poleciała moja ulubiona Disneyowska księżniczka - Pocahontas. To bieganie po lesie, zwierzęta, kontakt z naturą! Uwielbiałam ją, jak byłam mała, yeah. Niedawno obejrzałam znów Pocahontas, i wciąż mi się podoba, nawet, jeżeli nie ma happy endu. Zwłaszcza, że nie ma happy endu.
 


Jacy są wasi faworyci z Disneya? Bo nie wierzę, że tylko ja się na tych bajkach wychowałam...

15 komentarzy:

  1. Moją ulubioną chyba była Mulan ;) Ale generalnie bajki Disneya są najlepsze na świecie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mushu Mushu ty geniuszu rządzi :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie bardziej kręcą klimaty azjatyckie, więc z disneya stawiam na Mulan =)

    Nie pamiętam czy Lilo i Stitch jest z disneya, ale jeśli jest to jeszcze Stitch! Boski jest :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uaaaa ładna! :) Lubię takie kolory i kolorowe linearty, z którymi sama mam problem. Cóż, chyba nie będę oryginalna, jeżeli powiem, że Mulan jest wśród tych naj, naj... "Mulan" to w sumie bajka nastoletniego życia, a wcześniej była jeszcze "Mała Syrenka" :) "Pocahontas" również lubiłam, był to w ogóle pierwszy film, który zobaczyłam w kinie.

    OdpowiedzUsuń
  5. o rany.. u mnie bajki Disneya to temat rzeka :D sama nie wiem, jaka jest moja ulubiona postać... ;p Twoja Pocahontas świetnie wyszła :) ogólnie fajny pomysł z tym wyzwaniem.. może kiedyś ja je zrealizuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Alex, polecam, tylko niech Ci nie zajmie tyle, ile mnie... ;)

    Co wy z tą Mulan? Chociaż, w sumie, uratowała Chiny...

    Suspicious, też mam problem z kolorowym lineartem, jakoś przyzwyczaiłam się do czerni, ale muszę próbować nowych technik ;) moim pierwszym był Król Lew chyba.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też bardzo lubiłam Pocahontas :D Zarówno w bajce Disney'a jak i w książce o prawdziwej postaci - pierwowzorze tej bajki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio moja sąsiadka była bardzo zdenerwowana na Pocahontas za to, że w dwójce zmieniła swojego ukochanego :D

    A moją ulubioną księżniczką Disney'a jest teraz Leia Organa! ^_^

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie tylko Ty wychowałaś się na bajkach Disneya! Ja również. Niemalże wszystkie, a niektóre to do tej pory sobie odświeżam! Masz uroczy szlaczek na łokciu. Nie zazdroszczę! I kochanego białego kociaka ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. oczywiście Król Lew. do tej pory śpię z pluszakiem Mufasy, który ma już ze 20 lat ;) kocham tą bajkę;) czasami się tak wczuwam, że mąż aż się ze mnie śmieje kiedy gadam z tivi :D

    poza tym tarzan (piosenki) i hercules (komiczne sytuacje). Pocahontas- ulubiona bajka mojej psiapsióły- wymieniałyśmy się vhs'ami raz na miesiąc, jaj jej Króla Lwa ona mi to. Piosenka (wiadomo która) wzrusza mnie do teraz, może nawet bardzej, bo więcej rozumiem.

    dodam jeszcze, że kiedy byłam mała byłam fanka Kopciuszka i tych małych, słodkich myszek.

    uf, ale się rozpisałam. ale Disney dla mnie to temat-rzeka. ;) moje dzieci każdą bajkę będą znały na pamięć, tak jak ja swojego czasu zamęczałam każdego tekstami z mojego lion king :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również uwielbiam pocahontas i jest to moja ulubiona 'Droga do Colorado" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W drugiej części jest happy end! Ale z innym facetem...

    OdpowiedzUsuń
  13. Mała Syrenka!:) Zdecydowanie Małą Syrenkę za dzieciaka mogłam oglądać non stop, i te piosenki! Bajki Disney'a (te starsze właśnie, nie jakieś Pocahontas vol. 2), to prawdziwy majstersztyk.

    OdpowiedzUsuń
  14. JA uwielbiałam tą Jasmin, dobrze pamiętam. Moja ulubiona albo ta z dzwonnika z notre dam no i oczywiście Pocahontas. Moje ulubione.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...