wtorek, 9 lipca 2013

Szwokonkurs i rysunki, 30 day challenge day day 12

 30 day challenge day 12 - most recent accomplishment. ;)
 Pingwin na zebrze, co tu dużo mówić.
Avatar dla Tytka. Taki avatarek jest do wygrania w konkursie na Facebooku który się właśnie toczy, i który trwa do czwartku - jeżeli jeszcze nie wzięliście udziału, to szur szur! ♫

8 komentarzy:

  1. To 30 day challange powinnaś nazywać 30 things challange - w końcu robisz to już jakieś pół roku ^^'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pół roku? Chyba 2 albo 3 rok mi już leci :D powinnam to nazwać 30 years challenge.

      Usuń
    2. No to się weź i zrób od początku przez kolejne 30 dni - jedno dziennie :p

      Usuń
    3. Nie mam na to czasu ;) nie będę się zmuszała do robienia bylejakich szkiców byle tylko zdążyć z challengem. W ten sposób sprawia mi to więcej przyjemności.

      Usuń
    4. Amatorszczyzna! Robisz (kiedy ci się chce) 30 porządnych szkiców, a potem (jak już masz wszystkie gotowe) ogłaszasz wszem i wobec że zaczynasz 30-days challenge. Po tym miesiącu masz brawa za wytrwałość, podziw mas i szczerą zazdrość innych rysunko-blogerów! Czyli tzw. mission accomplished!
      No, jeżeli Ci potrzeba jeszcze jakichś życiowych i moralnie nienagannych porad to służę pomocą ;)

      Usuń
    5. Borze bożenko, czemu ja nie myślę takim sposobem! Bym miała milijony już na koncie! Ucz mię!

      Usuń
  2. Nie zabiłaś, bo wiedziałaś, że sobie kiedyś od nich pójdziesz - zarechotała złowieszczo Trus, matka dwojga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pingwin łucznik na zebrze jest dziwny, ale... fajny :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...