wtorek, 17 marca 2015

Garść zamówieniowych rysunków i innych pierdół.

Gdy w powietrzu czuć jest pierwsze powiewy wiosny, samice Rynn budzą się z hibernacji. Przeciągają się leniwie i wywlekają przed norę zlecenia i różne pierdoły, które robiły przez sen.



 Lamy solarne.

Za dnia businesswoman, po pracy superwoman, wieczorem - couchpotatowoman!


"I ona, z Einsteinem, na polu lawendy, w fioletowej sukience", czyli moje ulubione zlecenia rysunkowe.






13 komentarzy:

  1. Dzięki za kotka, mały bo mały ale jednak jest! :) Co nie znaczy, że w ramach rekompensaty za tak długie oczekiwanie nie mogłaś wrzucić coś większego i z kotkiem w roli pierwszoplanowej a nie trzecioplanowej :P

    Ale trzeba się cieszyć z tego co się ma i nie marudzić, nie? :)

    P.S. To kiedy nowy przepis? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest szansa, że dzisiaj!

      A o kocie, szczerze mówiąc, zapomniałam. Zobaczymy, co da się zrobić ;)

      Usuń
  2. Super, że odkurzasz bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna jest ta lama solarna. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Nieee, gdzie tam...ja tu tak tylko, przechodzę akurat... ;)

      Usuń
  5. świetny blog ; o

    weronika-rysuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny blog ; o

    weronika-rysuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Tyranozaur w herbacie! <3 umarłam z miłości.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach, jak mi brakowało Twoich rysunków! Brakuje jeszcze pana Biedronia (?) ze spoderkiem na głowie! Widziałam na profilu Social Media - jesteś fejmem! I tyranozaur w herbacie jest świetny! Ja chcieć więcej rysunków taką kreską!

    OdpowiedzUsuń
  9. Atomówki... Jak miło sobie przypomnieć ^^ Świetny blog.
    Dołączam się do obserwowanych i zapraszam do siebie.
    meryxskellington.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowicie miło się ogląda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie rysujesz :D A masz może coś ze spadochronami? Ja uwielbiam skoki spadochronowe.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...